subskrybcja: Posty | Komentarze

Łagodnie.

32 komentarzy
Łagodnie.

No i stało się! Po miesiącach przybijającej, ponurej zimy, po półroczu chłodnawego wiośnia i przedwiośnia nadeszło upragnione, ukochane i wyczekane. Tygodnie rodzinnych narad, przekomarzań, zmian planów, długie dyskusje – gdzie jedziemy? Może morze? Polskie morze? – dziękuję za krioterapię! Eeee, nie lepiej w góry? Z dzieckiem? O nie, za małe jeszcze jest! W Polsce? Za granicę? Do Włoch? Drogo! Na Mazury? Stado komarów, ale pięknie tam…. i tak w kółko. ... Czytaj więcej


jak tryśnie!

18 komentarzy
jak tryśnie!

Znajomi zostali obdarzeni trzecim dzieckiem. Znamy to już. Ona siedzi i karmi piersią. On przeprasza i siada tyłem. Setny raz to samo. Ona ględzi: no bądźże mężczyzną, popatrz jakie to piękne… On nie może. Siada tyłem, bokiem, na ukos, kombinuje. Głowa spuszczona, przeprasza. Znamy to już od wielu, wielu lat. ... Czytaj więcej


Garść – lipiec

14 komentarzy
Garść – lipiec

Mało nas. Jesteśmy w rozjazdach a ja czuję jakbym była na urlopie. Dobrze jest. Dziś wpadam na chwilę pokazać Wam fajności z lipca, który wprawdzie jeszcze się nie skończył ale … ale zbyt fajne to rzeczy aby jeszcze czekać. ... Czytaj więcej


powieści szeptane

16 komentarzy
powieści szeptane

Taki obiad. Taki co 10 lat temu wywoływał u mnie senność i niechęć. Rodzinny. Z rosołem i pieczenią. Szarlotką i galaretką dla mniejszych. Siedzeniem przy stole. Nuda. 10 lat temu robiłam wszystko żeby się od takich atrakcji wymigać. Dziś… dziś uwielbiam. Ten rosół to jedyny taki. Esencjonalny, złoty, z krzywym makaronem. Koniecznie jajecznym. Zasypanym pietruchą, grubo siekaną. Z jedną marchewką rosolaną na talerz. Uwielbiam ten rosół, uwielbiam ten stół. Uwielbiam bo zmieniła mi się perspektywa. Bycie rodzicem może? Wiek może? Doświadczenia i pewne już poczucie przemijania może? No może. Ale na pewno uświadomienie sobie, że łapanie kadrów słownych jest dla mnie jedynym tak pięknym doświadczeniem, tam, przy tym stole z rosołem. Wspomnienia. ... Czytaj więcej